Po urlopie

Już jesteśmy po Urlopie. Tydzień objazdowy po Holandii zleciał jak z bicza strzelił. Był to wyjazd fajny i rodzinny a czeka nas jeszcze jeden, tym razem we dwoje. Dzieci na wakacjach w Polsce więc i więcej czasu na hobby. Choć jak zerkam na zegarek i widzę jak ucieka godzina za godziną a ja jeszcze tyle muszę na kompie zrobić a jeszcze mam biegowy plan treningowy, to jestem cała w stresie, że nie dam rady ogarnąć tematu. Powoli przepycham się z obróbką zdjęć z Holandii. A udało się wyskoczyć na plener tu i ówdzie i wieczorkiem i o świecie.
Lista długa. To trzeba obrobić, tamto sprawdzić, trzeba wykorzystać wolne popołudnia w miarę. Wiadomo posprzątać i ugotować też trzeba a jeszcze w nowym domu coś ruszyć, póki dzieciakow nie ma.


Next PostNowszy post Previous PostStarszy post Strona główna

0 komentarze:

Prześlij komentarz